Dzisiaj parę zdjęć Sylwii dzięki której mogłem spróbować swoich sił w fotografii studyjnej. Nie ukrywam ze wymiary studia były dla mnie sporym zaskoczeniem, jak by to powiedzieć… było wielkości małego garażu 🙂 o ustawieniu lamp które mi chodziło po głowie od tygodnia mogłem zapomnieć.

Ale nie ma co narzekać, w końcu sam wybierałem studio 😉 następnym razem będę sprawdzał jakie wymiary ma pomieszczenie zanim dokonam rezerwacji.

Modelka: Sylwia M.

Kwadratowy bonusik.

Leave a Comment